Czy warto mieć kota?

To nie jest tekst dla tych bardzo zdecydowanych. Jeśli ktoś miał, ma lub bardzo chce mieć kota, nie potrzebuje żadnych argumentów (choć zawsze miło o kotach poczytać!). Jeżeli jednak ktoś waha się jeszcze, czy na pewno tego pragnie, lub czy ulec naleganiom dziecka (żony, męża, taty, mamy, przyjaciółki i kolegi), niech zerknie na listę zalet i wad.

Bezsprzeczne zalety posiadania kota:

1. Koty wymagają mniej opieki i czasu niż psy, są zaś o wiele bardziej towarzyskie i „ludzkie” od kanarków, papużek, żółwi czy rybek. Jeżeli chcesz mieć zwierzę, które będzie Ci dotrzymywać towarzystwa, rozbawi Cię, wzruszy, przywita, a zarazem da sporo luzu, bo nie będziesz musiał zajmować się nim przez wiele godzin w ciągu dnia, jeśli nie zechcesz – kot to świetny wybór. Nie trzeba też wyprowadzać go na spacery. Oczywiście, jeśli wcale nie chcesz zajmować się zwierzęciem lub bardzo mało, po prostu nie bierz go do domu! Warto jednak wiedzieć, że koty zwykle dużo śpią i umieją sobie też same zorganizować czas.

2. Mruczenie kotów uspokaja, relaksuje, obniża ciśnienie krwi. To nie tylko doświadczenia kociarzy, ale naukowo potwierdzone fakty. Badania wskazują, że posiadanie kota zmniejsza wyraźnie ryzyko zawału i udaru, osobom starszym wydłuża życie.

3. Koty uczą szacunku. Pokazują, że każdy, także zwierzę, ma prawo do zaznaczania swoich emocjonalnych granic i indywidualnych potrzeb. Przy tym ich samodzielność połączona z upodobaniem do głaskania i wygody tworzy mieszankę bardzo zachęcającą do spełniania ich potrzeb – uczą więc troski i ciepła, a ośrodek nagrody w naszych mózgach pobudzany jest przez ich wdzięczne mruczenie.

4. Śmiech to zdrowie, mówią lekarze i naukowcy. Badania dowodzą, że oglądanie filmików ze śmiesznymi kotami również obniża ciśnienie krwi, wprawia w dobry humor, dodaje motywacji. Taki filmik można mieć w domu na co dzień. Uspokaja także przeglądanie się codziennemu myciu się kota.

5. Kota nie trzeba myć – myje się sam. Jest pachnący i czyściutki.

6. Indywidualizm kota sprawia, że jego przyjaźń to naprawdę coś. To zbliża relację z kotem do relacji z drugim człowiekiem. Kot wspaniale zapobiega poczuciu samotności, rozgrzewa w nocy, mruczy przy głaskaniu. Znakomicie się z nim bawi!

7. Wbew stereotypom można też małego kotka wychować – przede wszystkim syczenie (ssssss) gdy zaczyna nas podgryzać czy wyciągać pazury podczas zabawy sprawia, że przestaje to robić.

8. Kot to wspaniały towarzysz.

Z czym musimy się liczyć decydując się na kota:

1. Kot potrafi pokazać pazury, podrapać, choć najczęściej w zabawie. Na dłoni właściciela kota, zwłaszcza młodego, widnieją niekiedy ślady podrapań (na pociechę: szybko znikają).

2. Kota należy zaszczepić, zwłaszcza jeśli ma wychodzić z domu (by mieć pewność, że nie zginie, można kupić obrożę GPS). Kupować trzeba karmę, a kotom niewychodzącym – żwirek do kuwety. To generuje koszty.

3. Należy często zmieniać żwirek, by w domu nie było czuć nieprzyjemnego zapachu (droższe żwirki chłoną zapachy). Koty niewykastrowane (kastracja to zabieg u weterynarza) znaczą teren.

4. Koty ostrzą pazurki – także na naszych meblach (mogą zapobiedz temu lub bardzo zminimalizować problem specjalne drapaki).

5. Niektórzy mogą być uczuleni na sierść kota. Istnieje także, rzadko się pojawiająca, choroba kociego pazura, można też od kota zarazić się toksoplazmozą, co jest niebezpieczne dla kobiet w ciąży.

6. Kotki niesterylizowane (sterylizacja to zabieg u weterynarza) przez kilka dni kilka razy w roku mają ruję – pomiaukują, pomrukują, unoszą pupy; to męczący czas.

7. Trzeba coś zrobić z kotem na wakacje. Na 2-3 dni można zostawić go samego, jeśli ma zapewnioną karmę i wodę, na dłuższy czas trzeba jednak poprosić kogoś, by przychodził na dłużej do kota lub wziął go do siebie. Trudniej też na wakacje zabrać ze sobą kota niż psa, zwłaszcza jeśli mają to być aktywne wakacje na świeżym powietrzu.

Decydując się na kotka, trzeba pamiętać, że to żywa istota, potrzebująca troski, opieki, czułości i zabawy. Jak my wszyscy!